Specjaliści rozgrywający swoje aukcje
Specjaliści rozgrywający swoje aukcje w systemie Betfair stworzyli swoisty dekalog pod tytułem: „Jak szybko i łatwo stracić każde pieniądze na giełdzie? Dzieje się tak, ponieważ zawodnikom (lub ich fanom) brakuje obiektywizmu, który pozwoliłby im np. na kupno akcji drużyny przeciwnej niż własna. Na całym świecie zamykano korporacje, a wielu ludzi nie wytrzymywało, widząc, że dorobek ich życia znika im w oczach. Gospodarka tych państw była albo młoda, albo obciążona ogromnymi reparacjami wojennymi, dlatego ich obywatele odczuli kryzys dogłębnie. Ogromna rzesza ludzi pozostała bez pracy i środków do życia.

Jednak przyzwyczajenie jest na tyle silne (a pozycję wyrabia się przecież latami), że trudno byłoby się przemóc, by włożyć stary dres i w taki sposób zacząć handlować papierami wartościowymi. Ten kapitał warto przeznaczyć na dalszą edukację i inwestować w kursy. A czasem też i najwięcej tracą. Jak więc łatwo można stwierdzić, na giełdzie można tracić z dwóch powodów, z czego na jeden mamy wpływ, a na drugi niestety nie. Dzieje się tak z wielu powodów.

W ten sposób można wiele stracić, a wygrana jest raczej kwestią szczęścia niż szczegółowych rozwiązań taktycznych. Wielki kryzys objął cały świat, a Stany Zjednoczone Ameryki Północnej szybko zostały wyprzedzone w tym dramatycznym „wyścigu” przez Polskę i Niemcy, które powoli dźwigały się z Wielkiej Wojny. A zysk nie musi być przeliczalny na pieniądze – to zaistnienie w świecie tradingu, wiedza na temat inwestorów i bukmacherów, a także wyciągnięcie wniosków z własnej porażki. Do słynnej dzielnicy nawiązuje również „The Wall Street Journal” związany ściśle ze sprawami ekonomii. Większość inwestorów to mężczyźni.

Oczywiście, nie ma mowy o stałym dopływie kapitału w tym przypadku ani o regularnej wysokości kwoty.